Rutyna bywa zawodna
wrzesień 25, 2006
katalogerka
Jedziesz sobie swoim BMW do Warszawy na spotkanie z ważnymi osobistościami. Prujesz 150km/h. Spędziłeś kilkanaście lat za kółkiem. Czujesz się pewny, choć z dreszczykiem emocji. I co? Znalazłeś się w statystykach policyjnych jako pirat drogowy. Nie wstyd Ci? Okna powybiojane, drzwi pourywane. Samochód idzie do kasacji, a ty – do najbliżeszgo motelu. Tam zalewasz stracha marnym piwem, przegryzając jakąć zakąską. I co powiesz żonie?
“Kochana, czy jesteś po zajęciach jogi? A jak było na kursie komputerowym dla sekretarek? Poznałaś już wszystkie oprogramowania? A Jaś? Wrócił już z lekcji języka angielskiego? Bo wiesz, strasznie dużo kosztuje mnie jego edukacja!. Kochana, czy przypadkiem natknęłąś się na ofertę sprzedaży jakiegoś samochodu? Jest jakaś ciekawa reklama? A w ogóle to poszukaj sobie pracy! Nie bedę dłużej Cię utrzymywał i nie zamierzam spłacać samochodu, którego już nie mam!”
Widzisz, jakie to łatwe? Zawsze wyjdziesz z opresji i zachowasz twarz głowy rodziny!
Entry Filed under: Uncategorized
1 Comment Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to comments via RSS Feed
1.
wnadawaniusensu | luty 21, 2008 at 6:09 pm
eee…