Archive for październik, 2006
List do Pesymisty
Nie smuć się, że przestałeś korzystać z lekcji tańca. Już nie będziesz musiał zadawać sobie tyle trudu, a ile zaoszczędzisz?! Nie przejmuj się, że nie możesz zdobyć atrakcyjnej pracy. Na garnuszku mamusi nawet żurek jest dla ciebie rarytasem. W ostateczności możesz skorzystać z przysłowiowej „zupki kuroniówki”. W dodatku jesteś ujęty na liście w biurze pośrednictwa pracy, gdzie oczekujesz na ciekawą ofertę. Jesteś ważny! Może nawet jesteś zarejestrowany w jakiś programach komputerowych dla osób wysoko wykształconych! Twoje CV jest reklamą twojej wiedzy i umiejętności. To nic, że leży sobie miesiącami u różnych pracodawców. Nie denerwuj się! Jesteś ważny – figurujesz w statystykach osób bezrobotnych. Odgrywasz swoją rolę! Cenisz siebie, bo przecież po to poszerzasz swoje horyzonty umysłowe, chodzisz na kursy obsługi komputera, do szkoły języków obcych, które opłacają najbliżsi. I czego się wściekasz? Nie każdy ma czas, by pobierać lekcję jogi. Wiele osób Ci zazdrości. Każdy pracujący żyje w pośpiechu i byle jak. Ty delektujesz się wolną chwilą, tu wyskoczysz, tam wstąpisz. Masz swoje okno na świat. Nie drażnij mnie! Ja mam pieniądze, ale nie mam czasu. Kto z nas ma szansę wybrać się na pielgrzymkę do Warszawy? To komu w końcu jest lepiej? Wiesz kim jesteś? Małym Wielkim Człowiekiem.
Add comment październik 5, 2006